wpisów: 20
Graj za darmo Wszystkie rozdziałyWyklute albo dane. Poziomy wpisują się osobno, więc ewolucja zapełnia trzy linijki.

Znaleziony sam, trzy dni drogi za linią lasu, pilnujący absolutnie niczego. Nigdy nie przestał pilnować niczego i jest w tym naprawdę świetny.
Starszy od gaju. To niezręczne, bo gaj przy każdej okazji twierdzi inaczej, a duszek jest zdecydowanie zbyt uprzejmy, żeby prostować go publicznie.

Zbudowany do noszenia kamienia. Nosił kamień przez dziewięćdziesiąt lat. Kamieniołom zamknięto na wiosnę i od tamtej pory po cichu szuka pracy.

Podpala mniej więcej jedną rzecz tygodniowo, całkowicie przypadkiem, i za każdym razem jest tym zdruzgotany. Nikt nie ma serca oddać go dalej.

Był dziś w każdym pokoju, w którym byłeś. Zauważyłeś go w dwóch. Uważa to za osobistą porażkę i pracuje nad pozostałymi czterema.

Waży tyle co małe kowadło i mimo to lata, co kilka osób określiło jako obelgę wobec fizyki. Jastrząb nie komentuje.

Odmawia wejścia do pomieszczenia cieplejszego niż zero. Ma mocne, szczegółowe i nieproszone zdanie o twoim kominku i podzieli się nim obszernie.

Za każdym razem, gdy coś przeżyje, wyrasta mu nowa ścianka. Te, które można kupić, mają cztery. Te z głębin mają raczej więcej.

Bardzo przyjazna. Skrajnie jadowita. Nigdy nie zrozumiała, dlaczego te dwa fakty sprawiają, że ludzie wychodzą z pokoju, i uważa całą sprawę za trochę przykrą.

Szczeka pół sekundy przed grzmotem, za każdym razem, bez wyjątku. Nikt nie umie ustalić, czy przepowiada burzę, czy ją zaczyna.

Umarł w tym miesiącu cztery razy. Za żadnym razem nie uważał. Nic nie wskazuje, żeby zaczynał.

Kradnie jeden drobiazg dziennie i oddaje tydzień później w idealnym stanie, skądś, gdzie na pewno nie był. Skarpetki nigdy nie są tymi samymi skarpetkami.

Przeczytała każdą książkę w Bibliotece, łącznie z tymi, których nikt jeszcze nie napisał, i uważa tę drugą połowę zbiorów za bardziej użyteczną.

Zrzuca skórę raz w roku i zachowuje każdą, złożoną, po kolei, w skrzyni, której nie da ci otworzyć. Wie dokładnie, ile ich jest.

Przewodzi watasze złożonej z jednego i traktuje tę odpowiedzialność wyjątkowo poważnie. Zwołuje narady. Przydziela sobie zadania. Co kwartał ocenia własną pracę.

Gromadzi złoto, jak każe tradycja, ale liczy je na głos, czego tradycja nie każe. Sąsiedzi złożyli trzy formalne skargi.

Wychowany w słoju, który z perspektywy czasu był o kilka rzędów wielkości za mały. Słój pozostaje kwestią pewnej urazy i wraca w rozmowie częściej, niż można by oczekiwać.

Płonie, umiera, wraca. Ma wyrobione zdanie o tej drugiej części i, co ciekawe, żadnego o pierwszej.

Ostatnia rzecz, która przeszła, zanim szew się zamknął. Od bardzo dawna próbuje wrócić do domu i na razie zadowoliła się tobą. Nie lekceważ tego.

To nie jest pet. Poszło za tobą pewnej nocy i od tamtej pory jest tak traktowane, co — na ile ktokolwiek potrafi ocenić — całkowicie mu odpowiada.
Kodeks zapełnia się w trakcie gry. Za darmo, w przeglądarce, bez pobierania.
Graj w Grindveil za darmo